niedziela, 16 stycznia 2011

Dobrodziejstwa techniki

- Nareszcie – cicho westchnęła Dziewczynka z błogim wyrazem twarzy.
- A ja?? Kiedy ja będę mógł?? – dopytywało się Książątko nerwowo przestępując z nogi na nogę za plecami Dziewczynki.
Dziewczynka nie słyszała proszącego tonu swego syna zajęta nową klawiaturą i jeszcze nowszym ekranem komputera. Jej myśli pobiegły wstecz. Po raz ostatni (w każdym razie Dziewczynka miała taką nadzieję) przebiegły ostatnie pięć miesięcy rewolucji w spokojnym jak się wydawało z boku życiu Dziewczynki. Niewątpliwie echa tych wszystkich wydarzeń jeszcze nie raz uderzą w Dziewczynkę, ale póki co postanowiła ona żyć dniem dzisiejszym. Nie wracać do przeszłości i nie wybiegać za bardzo w przyszłość. Po prostu cieszyć się chwilą tu i teraz. A teraz Dziewczynka może się cieszyć swobodnym dostępem do komputera i Internetu. Ponownie otwierają się przed nią możliwości jakie daje to nowoczesne okno na świat. Dziewczynka ma nadzieję dobrze to wykorzystać.
- No mamo no ??!!?? – świdrujący głos potomka dawał się Dziewczynce coraz bardziej we znaki. Więc żeby się go pozbyć choć na chwilę oddała swoją nową zabaweczkę w ręce syna i poszła …. No jak to gdzie?? Do pracowni 

CDN (niewątpliwie szybciej niż za kolejne 5 miesięcy)

piątek, 13 sierpnia 2010

Chmury i słońce

Kiedy na dworze było, pochmurno i deszczowo, a w ogrodzie Dziewczynki wiało smutkiem Dziewczynka próbowała na swój sposób zaklinać pogodę:



Na szczęście już od dawna mamy upalne lato i ogród Dziewczynki wygląda tak










poniedziałek, 2 sierpnia 2010

Wakacje .... wakacje....

Chwilowo żadnych nowości nie ma ..... bo Dziewczynka jest na wakacjach :)


Chorwacja -

Ale w Chorwacji było nieco za ciepło więc Dziewczynka udała się w nieco chłodniejsze rejony:

Norwegia:



I Dziewczynka nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa .....



czwartek, 24 czerwca 2010

Z potrzeby serca ....

Na specjalne wewnętrzne zamówienie...

piątek, 11 czerwca 2010

Morze, morze, morze... oczywiście polskie

Czyli to co Dziewczynki lubią najbardziej ...
Sam na sam z naturą ....


Najprzyjemniejszy moment... tajemnica..... ale już za chwilę wszystko będzie wiadome.... czyli zejście na plażę

Takie tam drobne przyjemnostki:



Wspomnień czar

- Jesteś tu? – zapytał Książę wyrywając Dziewczynkę z głębokiego zamyślenia

- Mmmmm – zamruczała Dziewczynka nie bardzo wiedząc o co chodzi.

- Szukam cię po całym domu, a ty tu, wśród starych zdjęć?

- Mmmmm – uśmiechnęła się do własnych myśli Dziewczynka – tak sobie wspominam ....

- Acha – powiedział Książę zamykając za sobą cichutko drzwi.

Dziewczynka jeszcze dłuższą chwilę trwała w bezruchu z błogim wyrazem pyszczydła. Po czym wzięła głęboki oddech, zamknęła album i zeszła do pracowni. Tam czekały na dokończenie dwie skrzynie dla maluszków. To właśnie te zamówienia wysłały myśli Dziewczynki 10 lat wstecz gdy: Książątko było jeszcze w brzuchu swojej mamy, która to mama wyglądała wtedy tak i okrągłościami robiła za konkurencję dla słońca:

I gdy Książątko zawitało na świecie i wyglądało mniej więcej tak:


A rzeczone skrzynie wyszły tak:









piątek, 9 kwietnia 2010

Dla spostrzegawczych

Szukajcie .... a znajdziecie

">

i jeszcze tutaj....

">