Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wnętrza. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wnętrza. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 11 października 2011

Kropla czekolady....

- Brrrryyyy, ale zimnooooooo - jęczało smarkające się Książątko, podciągając koc pod samą szyję - gorącej czekolady bym się napił.... (tu nastąpiło błagające spojrzenie w kierunku Dziewczynki)
- No, nie ma jak przeziębiony facet w domu - mruknęła Dziewczynka i udała się do kuchni robić rzeczony napój.
- A ja? Ja też mogę wykorzystać czekoladę? - zapytała cichutko, acz podejrzanie przymilnie, Wyobraźnia
- A co? Też jesteś chora?
- Ja? Nie no skąd, tylko tak mi trochę nudno...
- Rób co chcesz - powiedziała, jak zwykle na swoja zgubę, Dziewczynka

Wersja "mleczna"
Wersja z czekolandą
Wersja "mleczna"
Wersja z czekoladą
Czekoladowe pychotki
I takie tam .....

poniedziałek, 19 września 2011

Historia zapomnianego obrazu cz II

- Mamo, co to? – zapytała Dziewczynka wskazując na wystający z za kanapy blejtram obciągnięty jakimiś zielonymi strzępami.

- Co? A to, obraz, ale mole go ze żarły.

- Mole? Obraz?

- A owszem tak. Pamięta dawne czasy. Zrobiła go jeszcze twoja babcia gdy była panienką.

- To dlaczego on straszy z za kanapy? – zirytowała się nie na żarty Dziewczynka – powinien wisieć na honorowym miejscu.

- No tak, ale trzeba go naprawić, potem oprawić, potem znaleźć miejsce do powieszenia ….

- Ok, masz to załatwione. Naprawię, oprawię i na pewno znajdę mu miejsce do powieszenia

- Dzięki córuś – Mama ochoczo przystała na propozycję Dziewczynki.

Nie wiedziała tylko, że Dziewczynka owszem, oprawi babcine bzy i znajdzie im miejsce do wiszenia ale we własnym zamku, we własnej komnacie sypialnej, nad własnym łóżkiem.



Ps. A swoja drogą to skąd Dziewczynka wiedziała na jaki kolor pomalować ściany aby stanowiły doskonałe tło dla Babcinych Bzów?