
wtorek, 11 października 2011
Kropla czekolady....

poniedziałek, 19 września 2011
Historia zapomnianego obrazu cz II
- Mamo, co to? – zapytała Dziewczynka wskazując na wystający z za kanapy blejtram obciągnięty jakimiś zielonymi strzępami.
- Co? A to, obraz, ale mole go ze żarły.
- Mole? Obraz?
- A owszem tak. Pamięta dawne czasy. Zrobiła go jeszcze twoja babcia gdy była panienką.
- To dlaczego on straszy z za kanapy? – zirytowała się nie na żarty Dziewczynka – powinien wisieć na honorowym miejscu.
- No tak, ale trzeba go naprawić, potem oprawić, potem znaleźć miejsce do powieszenia ….
- Ok, masz to załatwione. Naprawię, oprawię i na pewno znajdę mu miejsce do powieszenia
- Dzięki córuś – Mama ochoczo przystała na propozycję Dziewczynki.
Ps. A swoja drogą to skąd Dziewczynka wiedziała na jaki kolor pomalować ściany aby stanowiły doskonałe tło dla Babcinych Bzów?



