I co najważniejsze Wyobraźnia miała rację, nie ma już śladu po buraczkach ..... Jest piękny burgund...
I tak na deser wieszak na papier projektu Wyobraźni:
I co najważniejsze Wyobraźnia miała rację, nie ma już śladu po buraczkach ..... Jest piękny burgund...
I tak na deser wieszak na papier projektu Wyobraźni:
- Wyobraźnia, teraz to już naprawdę przesadziłaś – rzekła Dziewczynka wychodząc z łazienki.
Wyobraźnia stała cichutko jak trusia z miną niewiniątka, chyba też czuła się lekko niepewnie patrząc na łazienkowe ściany pociągnięte buraczkową farbą. Ohydne jasne plamy uroku jej na pewno nie dodawały i ogólnie obraz był opłakany.
- Hyyy… będzie dobrze – zaczęła niepewnie Wyobraźnia.
- Milcz – warknęła zdegustowana Dziewczynka zwłaszcza że własnymi rękoma dokonała buraczkowej masakry.
- Ale…- nie dawała za wygraną Wyobraźnia
- No ciekawe co masz na swoją obronę.
- Ale … będzie ładnie, zobaczysz. Tu damy dechy, tu półeczkę, tu firaneczki….
- A tu damy tobie w ten wymyślający głupi łebek – Dziewczynka była wyraźnie zła.
Cdn.
Dokumentacja fotograficzna
Przed

w trakcie

i po maskarze....
- O nie ! - powiedziała Dziewczynka z rezygnacją w głosie – Tak to nie będzie! No już chyba dosyć tego…
- O co chodzi? – nieśmiało zapytał Prawdziwy Przyjaciel ściskając w dłoniach świeżo ofiarowany przez Dziewczynkę świecznik.
- Tak nie może być. Znasz to powiedzenie „Szewc bez butów chodzi”? Ja jakoś ostatnio je doskonale zrozumiałam. Co sobie zrobię np. skrzyneczkę na „przydasie” lub inne „ważne szpargały” to ktoś przychodzi, zachwyca się, stwierdza że właściwe jemu też by coś takiego się przydało i oczywiście wychodzi bardzo zadowolony z prezentem.
Prawdziwy Przyjaciel jeszcze mocniej przycisnął do siebie lawendowy świecznik.
Dziewczynka jednak, wiedziała że rozmawia z Prawdziwym Przyjacielem, który nie dość, że zrozumie o co jej chodzi, to jeszcze spróbuje znaleźć jakieś rozwiązanie. I nie zawiodła się.
- Wiesz, po prostu musisz przestać robić takie fajne drobiazgi.
- Łatwo powiedzieć…. ale może to jest myśl.
Jakiś czas potem ze zwykłych pudelek po butach i koszulach męskich Dziewczynka zrobiła DLA SIEBIE takie „cosie”. I jedno jest pewne, wstyd jej będzie komukolwiek je podarować, a sama ma gdzie schować swoje „skarby”….

- O matko – jęknęła Wyobraźnia i czym prędzej dodała kolejne dwa zdjęcia dla odwrócenia uwagi od remonu ....