środa, 17 lutego 2010
Ooooo....
Indi - wybierz sobie serduszka i podaj numery mailem. :) Wyślę je jak najszybciej.
poniedziałek, 25 stycznia 2010
Monolog wewnętrzny i słodkości
- A co tam na blogu słychać? – zagadnęła Dziewczynkę Wyobraźnia. Obie siedziały przy komputerze i załatwiały różne bardzo ważne rzeczy w internetowym świecie. Zajęta pracą Dziewczynka dawno nie zaglądała na swoją stronę.
- Trochę nudno – odparła Dziewczynka sprawdziwszy stan rzeczy.
- Dlaczego?
-Sądząc po liczniku parę osób zagląda, ale jakoś tak cicho ... nikt się nie ujawnia – lekko zasmuciła się Dziewczynka
-No to może trzeba rozruszać towarzystwo?
-No wiesz? To jest bardzo dobry pomysł.
-To co proponujesz?
-Jak to co? CANDY! - uśmiechnęła się Dziewczynka. Ostatnio pracowałam nad pewnymi drobiazgami – jak raz przydatnymi na zbliżające się Walentynki.
-Przypomnij tylko zasady zabawy – Wyobraźnia była już w swoim żywiole
-Ok. ok., już przypominam, więc:
Po pierwsze: osoby, które mają ochotę na udział w zabawie, zostawiają komentarz pod tym postem
Po drugie: posiadacze bloga umieszczają informację o zabawie u siebie
Po trzecie: Ci którzy bloga nie posiadają, zostawiają namiary na swoją @
-No dobrze to teraz daj wklejaj zdjęcia. –
-Wiesz co Wyobraźnia? Zrobimy tak. Ponieważ nie wiem co się komu podoba to wkleję tylko przykładowe zdjęcia serduszek
a resztę będzie można znaleźć tutaj: http://picasaweb.google.pl/AGIART.AGNIESZKA/SERDUSZKA#
Wylosowane dwie osoby wybiorą sobie co im się podoba. Jak myślisz tak będzie dobrze? – zastanawiała się w myślach Dziewczynka
- Wydaje się że pomysł super. To kiedy losowanie?
-07 lutego 2010 roku. Żeby przesyłka doszła na Walentynki.
- No to do 07.02.2010 ...
Ps. Z innych monologów wewnętrznych Dziewczynki (trochę na temat a trochę nie na temat) wykluło się pytanie: Dlaczego ludzie obiecują innym ludziom to czego im nie mogą dać?
niedziela, 10 stycznia 2010
Oswajanie zimy
- Dokąd ? – zgodnym chórem zapytały piecuchy.
- Na dwór – odpowiedziała Dziewczynka.
- Ale muszę ? – nieśmiało zaczęło protestować Książątko.
- Na dwór? - zdziwił się rozleniwiony Książę – przecież świata zza tych oblodzonych szyb nie widać
No i łatwo nie było. Ale na pewno wesoło.
Trzy godziny później:
- Wracamy – powiedziała Dziewczynka
- Dokąd ? – zgodnym chórem zapytały zmarzluchy .
- Do domu – odpowiedziała Dziewczynka.
- Ale muszę ? – nieśmiało zaczęło protestować Książątko.
- Do domu? - zdziwił się rozbawiony Książę – przecież nawet kawałka zimy zza tych oblodzonych szyb nie widać
I weź tu Dziewczynko dogódź facetom
wtorek, 5 stycznia 2010
Bajkowy świat ....
- Och jak dobrze - westchnęła z rozmarzeniem Dziewczynka siadając z kubkiem kakao na kanapie.
- Dlaczego dobrze? – zaczęła niespokojnie dopytywać się Wyobraźnia?
-Dlaczego? Dlatego, że już po świętach. Wszystko wróciło na swoje normalne tory. Nie ma już tego całego zamieszania. Cisza. Można teraz do woli napawać się spokojem poświątecznych dni.
-Jakim spokojem? Zwariowałaś? Do roboty się weź. Wszystko odłogiem leży.
-Wyobraźnia, weź przestań. – zirytowała się Dziewczynka. Usiądź na pupie i nie fikaj. Zmruż oczka i patrz jak wokół ładnie....
piątek, 1 stycznia 2010
sobota, 26 grudnia 2009
Wspomnień czar
Czas Świąt to takie chwile gdy ciepłe myśli i wspomnienia wsypują się do domu każdą szparą. Takie momenty, gdy przy roziskrzonej choince, Starsi rodziny opowiadają dziatwie jak to dawniej bywało, a Smarkacze z rozdziawionymi buziami słuchają, słuchają i słuchają. Dziewczynka do Starszych rodziny jeszcze nie należy, ale sama mogłaby już to i owo opowiedzieć – no, ale miało nie być o wieku Dziewczynki tylko o wspomnieniach – więc Dziewczynka także pamięta te opowieści jakby zupełnie z innej bajki. Bez telewizorów gier komputerowych i innych współczesnych wynalazków. I właśnie w takim wspominkowym zamglonym klimacie Dziewczynka postanowiła zrobić prezenty pod choinkę dla Starszych.
Jak to? To Dziewczynki robią prezenty pod choinkę?? A gdzie w takim razie podziewa się Święty Mikołaj? 
Ślubne zdjęcie rodziców Księcia
Ta dziewczynka z lewej to mamusia Dziewczynki we własnej dość młodej jeszcze osobie :)
Ten "Koleś" za zdjęciu powyżej, ten w krótkich spodenkach to tatuś Dziewczynki
Ps. Pewnie Mikołaj przy choince opowiada elfom swoje wspomnienia z młodości .... a zapewne ma co opowiadać więc trochę mu się zejdzie ....


